Ważka płaskobrzucha…ponownie :)

Uwielbiam ją 🙂 Jest wielka, oba osobniki bardzo kolorowe, bardzo "stacjonarnie" się ją obserwuje. Już pisałem o niej wcześniej, o samiczce Ważka płaskobrzucha . Dziś trochę zdjęć niebieskiego samczyka. I na okrasę filmik. Doskonale na nim widać jak ta ważka, spłoszona wcale nie szuka na głupa innego miejsca, tylko skoro te jest dobre...to po co szukać 🙂  Facebook

2 comments on “Ważka płaskobrzucha…ponownie :)

  1. Piękny film i zdjęcia! Ja również interesuję się ważkami. Sądzę, że sfilmowana ważka nie uciekała spłoszona, tylko czatowała na ofiary i zrywała się na polowanie (2-3 sekundy wystarczą). Potem wracała w to samo miejsce., skąd miała dogodną pozycję startową. Na pewno było to w miejscu nasłonecznionym, słońce miała za sobą lub nieco z boku. Siedząc na “grzędzie” obserwowała najbliższe otoczenie i ogrzewała ciało. Niekiedy ta sama ważka siedzi i poluje w tym samym miejscu przez kilka godzin.
    Pozdrawiam

    • Dziękuję 🙂 Na tym filmiku było dokładnie jak mówisz. Siedziała na skraju polany polując. Potem ja jej trochę poprzeszkadzalem chcąc zobaczyć jaka ma odległość ucieczki, porobić stopniowo coraz bliższe ujęcia. Odruchy ucieczki były te same jak w wypadach na polowania. Zniecierpliwiona przeniosła się kilka patyków dalej ale kiedy się oddaliłem – wróciła na swój ulubiony 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.