Puszcza Solska

Od razu zacznę od reklamy - przecudne miejsce. Same lasy ciągną się kilometrami, przecinane z rzadka drogami w strasznym stanie :p a otoczone są pustawymi wsiami, w większości wysiedlonymi. Znajdziecie tam chyba wszystkie zwierzątka oprócz niedźwiedzi (rysie, wilki, gronostaje, daniele i wiele innych). No i oczywiście ogromne bogactwo flory ale na wyliczanie rzadkości czasu by nie starczyło. Ale pierwszy przystanek był w opuszczonych kamieniołomach "Nowiny", gdzie "obiecane" skamieniałości okazały się maleńkie lub małe ale osiągalne przez rozłupywanie na szczęście miękkiego piaskowca :p

Potem było ganianie za motylkami na skraju puszczy. Pierwsze latolistki cytrynki i rusałki ceik i pierwsze łowy. Ja rzecz jasna bez pomocy nie złapałbym ani jednego :p Połów mało obfity ale było to raczej rozkoszowanie się miejscem niż poświęcanie się łowom, zbieractwu i obserwacji.

Przy okazji, dopiero pod powiększeniem zorientowałem się jak nieudolnie "wcisnąłem" głowę rusałki ale już naprawione 🙂

Obu gatunkom przyjrzałem się dokładniej po raz drugi kilka dni później już na skraju lasu niedaleko domu. Są doskonałym przykładem na odmienne zachowania w spoczynku. Rusałka siedząc np na piasku spijając wilgoć rozkłada szeroko skrzydełka natomiast znacznie bardziej płochliwy cytrynek trzyma je złożone wyglądając jak listek.

I jeszcze krótki filmik na dowód 🙂

Drugim przystankiem był rezerwat Czartowe Pole, niewielka śródleśna polana w pobliżu ruin dawnej papierni Zamojskich. Może i mały ale genialnie pomyślany dla odwiedzających, bardzo malowniczy i umożliwiąjacy namacalny kontakt z naturą 🙂 Omszałe zwalone drzewa, bogactwo ptaków, krystalicznie czysty potok z progami bogato niosący skrzek.

No i co ja bym zrobił bez najbardziej spostrzegawczego spottera :p

W samym rezerwacie i poza nim znalazłem dowód na wiekowość zbiorowiska - Śledziennica skrętolistna, charakterystyczna dla starych lasów. Pewnie nigdy o niej nie słyszeliście, prawda? A błąd błąd. Była stosowana w medycynie ludowej a dziś ma swoich zagorzałych fanów. Nie chcąc nieuprzejmie kopiować podlinkuję i polecam ten i inne artykuły:

Ziele śledziennicy – Herba Chrysosplenii w praktycznej fitoterapii Na koniec trochę jej zdjęć. Oczywiście trafiła również do mojego zielnika 🙂 Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.