Oczy dookoła głowy

Była mała przerwa a w międzyczasie nagromadziła się spora ilość materiału, która będzie teraz stopniowo prezentowana 🙂 Ale by nie ruszać z grubej rury dziś tylko takie sympatyczne przypomnienie o uważnym obserwowaniu tego co się dzieje dookoła. Sam nie uchodzę za bystrego, uważnego "spostrzegacza" :p Ileż to razy idąc do czegoś, mając oczy utkwione w upragnionym celu (roślina, motyl, zwierzę) tuż spod nogi uciekały mi węże, jaszczurki, ptaki, motyle albo rozdeptuje jedynego osobnika ciekawej roślinki. Eh eh :p A wystarczy tylko nieco więcej uwagi. Ba, same zwierzęta nam to nawet "ułatwiają". Kojarzycie koty, które czając się na coś chowają do połowy głowę podczas gdy wystaje ich wielka dupa? :p Tak samo robią zwierzęta. Często do ostatniej chwili przyczajone są przekonane, że ich nie widzisz i czekają aż je miniesz. Tak więc rozglądać się na boki i będzie dwa razy więcej ciekawych spotkań. Miłego dnia 🙂

Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.