„Kameleoniki” Polski czyli rzecz o Siwoszku błękitnym

Na początek zagadka na poziomie Familiady - co to jest: brązowe a jak skacze to niebieskie? :p

Hi hi. No tak...to przedmiot dzisiejszej naszej debaty. Ale od początku. Kicające po łące prostoskrzydłe u nas w Polsce to wyjątkowy misz masz dla nieobytego z tym, zwykłego obywatela 🙂 Świerszcze, zamiast zielonych charakterystycznych "koników polnych", przypominają spasione chrząszczo-muchy, , duże zielone "koniki polne" to pasikoniki a "małe pasikoniki" to koniki polne..

I o. Dopóki człowiek nie popatrzy na dobrze podpisane zdjęcia, żyje fałszywych mniemaniach. Dziś jednak szczegółowo zajmiemy się jednym z koników polnych a dokładnie Siwoszkiem błękitnym (Oedipoda caerulescens).

Niepozorny, prawda? Ot szarobury zwykły konik, jakich pewnie wiele. No nie. W przeciwieństwie do reszty koników polnych będzie on dla turysty łatwy do rozpoznania. Kiedy, idąc łąką, nagle wyskoczy nam coś. przybierając na chwilę niebieską (choć mógłbym przysiąc, że czasem i zielonkawą) barwę, po wylądowaniu której nie będzie po niej śladu to...zazwyczaj będzie to :p Eh, niestety wyjątkowo tutaj muszę się podeprzeć NIESWOJĄ FOTOGRAFIĄ, ponieważ strasznie trudno zrobić jest mu w tym momencie zdjęcie.

Oedipoda caerulescens MHNT.jpg By Didier Descouens - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Link

Skąd ta barwa i po co? Długo nie mogłem dotrzeć do tej informacji ale w końcu wiem :p Jest to sygnał dla pozostałych osobników o NIEBEZPIECZEŃSTWIE. Logiczne, prawda? :p

Gdzie go możemy spotkać? Ano suche murawy kserotermiczne, suche bory sosnowe - to jego ulubione miejsce występowania. Niby jest popularny ale tylko tam gdzie jest ...go dużo :p Brzmi bez sensu ale często w świecie owadów tak jest. W miejscu występowania występuje licznie ale w pozostałych już go brak. W Czerwonej Księdze doczekał się statusu NT. Czasem pada ofiarą owadomorka (to takie grzyby pasożytnicze, które zamieniają owady w zombi. Zakażony owad jest zaprogramowany na wejście na szczyt źdźbła i tam obumiera a grzyb oplata i przytwierdza się do podłoża. Brrrrrr...)

Ale nasz owad ma jeszcze jedną charakterystyczną "tytułową" cechę 🙂 Nie ma on określonego koloru Co, jeśli powiem Wam, że to ten sam gatunek?

W zależności od występowania owad ten ma barwę od szarej , przez odcienie brązu po żółtą. Na łące, wśród brązowych i żółtych traw jest pomarańczowo-brązowy. Ale osobniki napotkane kilkanaście metrów dalej od mojej łąki, na piasku przy stawiku mają już szary kolor piasku 🙂

I na koniec, tradycyjnie już, parę migawek naszego bohatera. W następnym roku postaram się mu zrobić pełne dossier. Także podobnemu do niego Przewężykowi błękitnemu (ale ten jest rzadszy, choć mam wrażenie, że napotkawszy go, wiem,gdzie  szukać).

No to rzut oka na parę chwil z naszym bohaterem.

Ale jeszcze wcześniej dziękuję za czujną pomoc z Blogu Chwile Zachwycone na który serdecznie zapraszam 🙂

Facebook

5 comments on “„Kameleoniki” Polski czyli rzecz o Siwoszku błękitnym

  1. Piękny trajkotkę czerwoną kiedyś widziałem a tego gościa jakoś nie

  2. Niestety nie w Polsce tylko w okolicach Słowackiego Krasu

  3. Jedyny konik polny, którego jestem w stanie zidentyfikować samodzielnie 🙂 Lubię je, bo kojarzą mi się z suchymi łąkami, latem i upałem. Na owadomorka wciąż poluję – do tej pory nie udało mi się zrobić zdjęcia owadów nim zakażonych. A o samych konikach też pisałem tego lata – http://botaniklodz.pl/konik-kazdy-widzi/

    • Zrobiłeś świetne zestawienie w swoim poście, bardzo mi się podobało 🙂 Ponadto widząc odniesienie do Sapkowskiego znalazłem kolejną naszą wspólną cechę :p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.